KIA Robson Story (ceed 2008 & ceed SW 2014)

Problemy z cee'd'em oraz historia eksploatacji Waszych aut (raporty) / problems, drive reports

Moderator: Żandarmeria

AUTOR WĄTKU
Robsoon
Przedszkolak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 16 lut 2016 22:07
Lokalizacja: Wrocław
Grupa: Dolny Śląsk

KIA Robson Story (ceed 2008 & ceed SW 2014)

16 lut 2016 23:17

Witam klubowiczów B)
Ujeżdżam aktualnie 2 ceedy
1. 2008 CRDi 90KM w wersji bodajże optimum, srebrna (nazwijmy ją Kijanką);
2. 2014 CRDi 110KM wersja M, srebrna;
3. tą niestety sprzedałem rok temu z przebiegiem ~ 240kkm - 2008 CRDi 115KM;

Cała historia wygląda tak że w 2009 do firmy kupione zostały 2 ceedy, różniących się tylko mocą silnika i mi przypadł w udziale mocniejszy :ha
Zacznę od opisania przebiegu tego właśnie ceeda, potem drugiego a następnie porównam do nowego ceda SW :)
No i na bieżąco będę opisywał przebieg eksploatacji SW.
Podoba Wam się ten pomysł?
Ostatnio edytowano 21 mar 2016 14:13 przez Robsoon, łącznie edytowano 2 razy

Avatar użytkownika
Ryba4
Nadworny błazen
 
Posty: 6559
Dołączył(a): 01 gru 2010 18:15
Lokalizacja: Kraków / Wrocław
Grupa: Małopolska
Model cee'd:
C1FL HB, 1,4 Pb 90KM
2010, M

Re: Ceedy Robsona - ceed 2008 & ceed SW 2014

17 lut 2016 01:20

Pewnie! Witaj na forum (choć najpierw ten post powinien się właśnie znaleźć w powitalni, ale rozumiem, że już zacząłeś cykl porównawczy :ha ), każde takie porównanie jest mile widziane, no i szacun za profil jak trzeba :good
Gdzie Cię można trafić we Wrocku ?
Obrazek
FL 1,4 90KM HB 5K M (C+); STI WRC WRX PS3 ITP ITD TDI 8)

AUTOR WĄTKU
Robsoon
Przedszkolak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 16 lut 2016 22:07
Lokalizacja: Wrocław
Grupa: Dolny Śląsk

Re: KIA Robson Story (ceed 2008 & ceed SW 2014)

18 lut 2016 21:47

Mieszkam na Brochowie, spotkać mnie można w różnych miejcach, kilka razy w miesiącu jestem na spotkaniach loży szyderców w KFC na Armii Krajowej :)

Zaczynamy story w momencie gdy śmigam nowym Fiatem Doblo "blaszak" - 1,6 multijet 105KM ale z przyczyn strategicznych oddaję go koledze i przesiadam się do Ceeda 1,6 CRDi 115KM. Pierwsze wrażenie - jest zrywniejszy i mniej pali ale w środku jest głośno i prowadzi się jak nieszczęście. Żebyśmy się dobrze zrozumieli - na tej samej drodze (połatanej) Doblem leciałem spokojnie 140-150 relaksując się widokiem pięknego lasu a po przesiadce do Ceeda przy 110 zacząłem się bać. Zwłaszcza na zakrętach z nierówną nawierzchnią tylne koła próbowały wyprzedzić przednie... Jako że prywatnie ujeżdżam auta tylnonapędowe to początkowo odruchowo dodawałem gazu co oczywiście pogarszało sprawę :)
Po pierwszej wycieczce umówiłem się do ASO na sprawdzenie geometrii kół, uznałem że coś jest spaprane. Niestety, pomiary wyszły ok co bardzo mnie zasmuciło ;(
Identyczne odczucia miał kolega który dostał drugą kijankę - 90KM.
No nic, popłakałem cichutko w kąciku za Doblo a potem się przyzwyczaiłem ;)
Kolega dość szybko zaliczył zjazd do ASO na lawecie - w czasie jazdy zapaliło się większość kontrolek włącznie z check engine, diagnoza - umarł licznik. Wymieniono na gwarancji.
W moim do ok 60kkm nie działo się kompletnie nic, na przeglądzie przy 80kkm okazało się że przednie zaciski "stoją" i konieczna jest ich regeneracja, pojawił się też luz na maglu. Nie mogłem wyjść z podziwu: po 80kkm? Wiecie, prywatnie miałem Forda, z przebiegiem 200kkm+ i pojęcie luzu na maglu nie istniało, we wcześniejszych firmowych autach (Skoda Fobia, Peugeot Partner, Citroen Berlingo) też nic takiego do 200kkm nie występowało... No ale, za drobną opłatą (gwarancja oczywiście nie obejmuje, hahahaha) części zostały zregenerowane. Zgłaszałem też problemy z wrzucaniem biegu wstecznego ale usłyszałem że "ten typ tak ma".
Jakiś czas później auto zaczęło ściągać w lewo, do tego stopnia że lewe łuki autostradowe robiło same, kierownicy nie mogłem wypuścić z rąk. Umówiłem się w ASO na sprawdzenie zawieszenia i ewentualną geometrię. Diagnoza - wszystko jest OK. No to zaprosiłem ludka z GAMu na przejażdżkę po AOW - no ściąga. Diagnoza - opony. Jako że został z miesiąc do kupna nowych zimowych to poczekałem. Po założeniu - auto ściąga. Przełożyliśmy tył na przód. Ściąga. Ponowna wizyta w ASO. Wszystko jest OK. Nosz w mordę kopana, nie jest OK. Przyszedł mechanik - no wie Pan, możemy wymieniać wszystko po kolei i sprawdzać efekty bo na zawieszeniu nie ma jakichkolwiek śladów uderzenia itp... Musiałem odpuścić ponieważ na wymianę "wszystkiego" nie zgodził się szef. Jako ciekawostkę powiem Wam że kolegi Ceed ściągał w prawo, tyle że delikatniej.
No nic, pokombinowałem z ciśnieniem w oponach oraz balastem i nieco złagodziłem to ściąganie...
Przy ok 100kkm zostawiłem auto na ok miesiąc na parkingu (grudzień/styczeń), po powrocie przy hamowaniu coś się tłucze w okolicach tylnych kół. Rzuciłem okiem na tarcze, trochę podrdzewiały ale bez przesady... pojeździłem kilka dni, tłucze się dalej. Więc ASO. Sprawdzili i? Tak, zgadliście, wszystko jest OK! :ha
Zabieram ludka na przejażdżkę. Przy hamowaniu coś stuka, no nie da się nie zauważyć. Ludek poskrobał się po głowie - możemy wymienić tarczobębny + klocki, ale wie Pan, te co są to jeszcze są ok... A na pewno nic mi nie odpadnie w czasie jazdy? Nieeeeee, wszystko jest OK!
No więc ochoczo stukając przy hamowaniu przejeździłem 20kkm.
CDN :)

Avatar użytkownika
Ryba4
Nadworny błazen
 
Posty: 6559
Dołączył(a): 01 gru 2010 18:15
Lokalizacja: Kraków / Wrocław
Grupa: Małopolska
Model cee'd:
C1FL HB, 1,4 Pb 90KM
2010, M

Re: KIA Robson Story (ceed 2008 & ceed SW 2014)

18 lut 2016 22:32

Nie wygląda to dobrze... i w GAMie takie rzeczy? :?
Obrazek
FL 1,4 90KM HB 5K M (C+); STI WRC WRX PS3 ITP ITD TDI 8)

AUTOR WĄTKU
Robsoon
Przedszkolak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 16 lut 2016 22:07
Lokalizacja: Wrocław
Grupa: Dolny Śląsk

Re: KIA Robson Story (ceed 2008 & ceed SW 2014)

20 lut 2016 13:07

...stukanie od czasu do czasu objawiało się również przy pokonywaniu nierówności ale kumulacja występowała przy hamowaniu + nierówności. Na kolejny serwis umówiłem się już u innego dealera, po sprawdzeniu auta mechanik złapał się za głowę - luzy w tylnym zawieszeniu były masakryczne, sworznie luźne ma maxa. Nie pamiętam dokładnie ale na pewno wymieniono wahacze i coś jeszcze, ustawiono geometrię i stał się cud - auto nie brało już samo lewych łuków :szok
Przy okazji wymieniono drugi ze spryskiwaczy szyb - miał duży problem z prostatą - sikał ledwo na wycieraczkę...
Do 160 kkm w zasadzie nic się nie wydarzyło (nie liczę normalnej eksploatacji typu klocki, tarcze, jakiś łącznik itp), później zaczęło lekko wariować sterowanie radiem np przestawały działać klawisze na kierownicy. Czujnik temperatury zewnętrznej zaczął żyć swoim życiem i np przy -6 pokazywał +30 :ha
Od ok 180kkm trudność sprawiało wrzucenie wstecznego i 1 biegu, tak jakby sprzęgło zaczęło się kończyć... ale nie występował uślizg przy rozpędzaniu. Niestety nie dostałem zgody na wymianę sprzęgła ponieważ na parkingu już czekały nowe przemieszczacze - Kia Picanto ;(
No więc siedziałem cichutko i zmieniałem biegi delikatnie :fiu
I tak przejeździłem do 230 kkm a następnie odkupiłem kijankę od firmy ( a w zasadzie obie) :)
Kilka miesięcy później skończyły się przednie klocki hamulcowe, przy wymianie w warsztacie u kolegi okazało się że prowadnica zapiekła się w jarzmie. Próbowaliśmy ją ruszyć wieloma sposobami, w użyciu był młot udarowy, palnik i inne dostępne sprzęty w warsztacie. Po kilku godzinach pojechałem po kompletny zacisk...
A potem trafił się chętny i żalem ją sprzedałem. Ale jednej musiałem się pozbyć bo 4 samochody na dwóch kierowców w domu to trochę przerost formy nad treścią ;)

W tej drugiej przebieg był nieco niższy, 210kkm? sprzęgło kwalifikowało się do wymiany natychmiast, turbina było świeżo po regeneracji (rozsypała się przy 200kkm), zardzewiała klapa tylna, stukały tuleje i łącznik. No więc kupiłem graty + sprzęgło sachs i zaatakowaliśmy z kolegą oporną materię. Ogólnie w porównaniu do aut tylnonapędowych to roboty jest mnóstwo... No ale do brzegu - sprzęgło okazało się jeszcze całkiem niezłe natomiast łożysko wyciskowe było wyraźnie wygniecione co powodowało "niedociskanie" docisku do tarczy. Trochę lipa bo gdyby nie to spokojnie sprzęgło nakulałoby jeszcze z 50-100 kkm.
Ogólnie do zrobienia są tylne zaciski (na przeglądzie jedna strona była słabsza), wymiana klapy i geometria (trochę się wozi po jezdni).

I teraz małe porównanie - moja Kijanka na przestrzeni 230kkm okazała się trwałym autem (choć nieraz wkurzającym), usterek było niewiele, do mało precyzyjnego układu kierowniczego i słabego prowadzenia można się przyzwyczaić (pod warunkiem że nie przesiada się do lepszych aut :lol: ), słabe światła poprawiałem żarówkami Nightbreaker, świerszcze olałem bo auto i tak jest słabo wyciszone. Z drugiej strony np Skoda Fobia 1,2 HTTP po 200kkm była już trupem (silnik brał olej, rozsypywała się wiązka silnika, wariowały czujniki, zapiekały się hamulce itp), mieliśmy 3 sztuki i w dwóch rozleciał się rozrząd powodując mitting zaworów z tłokami ;)
Do Peugotów i Citroenów nie będę porównywał bo to dostawczaki ale na ich tle Kia dobrze wypadła.

CDN

Avatar użytkownika
Ryba4
Nadworny błazen
 
Posty: 6559
Dołączył(a): 01 gru 2010 18:15
Lokalizacja: Kraków / Wrocław
Grupa: Małopolska
Model cee'd:
C1FL HB, 1,4 Pb 90KM
2010, M

Re: KIA Robson Story (ceed 2008 & ceed SW 2014)

20 lut 2016 17:30

Dobrze się czyta Twój esej :ha
Obrazek
FL 1,4 90KM HB 5K M (C+); STI WRC WRX PS3 ITP ITD TDI 8)

AUTOR WĄTKU
Robsoon
Przedszkolak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 16 lut 2016 22:07
Lokalizacja: Wrocław
Grupa: Dolny Śląsk

Re: KIA Robson Story (ceed 2008 & ceed SW 2014)

22 lut 2016 23:12

OK, to lecimy dalej.
W dniu w którym kupiłem obie kijanki przesiadłem się na Picanto, jeżdżący dramat. Miał wadę fabryczną w postaci silnika o pojemności 1,0 o mocy kilku zdechłych szap ;)
A tak poważnie - z wyposażenia klima, 4 elektryczne szyby, el. lusterka, radio, poduszki itp. Fajny gokart na miasto, zwrotny, można przechodzić pełnym ogniem winkle. To wszystkie zalety, reszta to dramat, od beznadziejnych foteli (na gwarancji były wymieniane gąbki), przez beznadziejne plastiki (rysują się od patrzenia na nie), beznadziejną skrzynię biegów, do beznadziejnych fabrycznych opon...
Wyjechałem z Wrocławia, doganiam pierwszą ciężarówkę, czekam na kawałem miejsca, lewy i but... zmienił się dźwięk silnika, przyrostu prędkości brak... no to bieg w dół, nic. No to jeszcze jeden w dół, uwolniłem demona spod maski ale zaczęła się niewielka górka więc przyrost prędkości zmalał ale jakoś doczłapałem się do wysokości kabiny ale tam się okazało że istnieje coś takiego jak dodatkowy opór powietrza opływającego ciężarówkę... musiałem zrezygnować z manewru, a byłem już tak blisko (auto z przeciwka też...), przybyło mi też kilka siwych włosów. Szybko nauczyłem się atakować ciężarówki z rozpędu, ale i tak każde wyprzedzanie odciskało się piętnem na mojej fryzurze... Ciekawym doświadczeniem jest też podróż w wietrzny dzień z prędkością 140 - miota nim jak szatan....
Ale ale, zapomniałem Wam napisać że Pikaczu ma też świetną skrzynię biegów - zwłaszcza bieg wsteczny wchodzi rewelacyjnie, podobnie precyzyjnie jak w Jelczu czy Ikarusie. Najczęściej żeby go wbić trzeba wcisnąć sprzęgło, zaatakować wajchę, popuszczać sprzęgło aż wskoczy i ruszyć. Czasami udaje się bez zgrzytu - ale raczej nie.
Pikaczu miał też klimę, wiecie, nie ma to tamto :) Po jakimś czasie jednocześnie z redukcją palec trafiał bezbłędnie w jej wyłącznik, bo wyprzedzanie zamiast minut trwało godziny lub dni, po jakimś czasie doszedłem do wniosku że klima ta jest głównie po to żeby z niej śmierdziało. Jak już waliło z niej starą szmatą pojechałem do ASO, czyszczenie jakimiś dźwiękami pomogło na 1 dzień, zażyczyłem sobie czyszczenie chemią - pomogło na parę dni...
Męczyłem się w tym stolcu rok, mógłbym tak jeszcze długo opisywać niezwykłe doznania ale oszczędzę Wam tego...
W końcu gdy nadszedł ten piękny dzień i dostałem zielone światło na wyszukanie wyprzedażowego Ceeda popędziłem jak na skrzydłach do komputera B)
CDN

Avatar użytkownika
Ryba4
Nadworny błazen
 
Posty: 6559
Dołączył(a): 01 gru 2010 18:15
Lokalizacja: Kraków / Wrocław
Grupa: Małopolska
Model cee'd:
C1FL HB, 1,4 Pb 90KM
2010, M

Re: KIA Robson Story (ceed 2008 & ceed SW 2014)

23 lut 2016 10:38

Lol, a ja cały czas rozważam nowe Picanto do firmy... :-D

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
Obrazek
FL 1,4 90KM HB 5K M (C+); STI WRC WRX PS3 ITP ITD TDI 8)

Avatar użytkownika
Geegles
Weteran
 
Posty: 1498
Dołączył(a): 02 maja 2012 23:43
Lokalizacja: Ozorków
Grupa: Łódzka
Model cee'd:
C2 SW, 1.6 ON 110KM
2013, M

Re: KIA Robson Story (ceed 2008 & ceed SW 2014)

23 lut 2016 13:15

Ryba, nie wiem jak Ty w swoim 90KM, ale ja w procku też od razu wyłączałem klimę ;-)
Kia Sportage 1.6 T-GDI 177 KM DCT AWD GT-Line
Kia Cee'd SW 2014 1.6 CRDI 110 KM

AUTOR WĄTKU
Robsoon
Przedszkolak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 16 lut 2016 22:07
Lokalizacja: Wrocław
Grupa: Dolny Śląsk

Re: KIA Robson Story (ceed 2008 & ceed SW 2014)

27 lut 2016 09:20

Ja w swoim Fordzie przy wyprzedzaniu nigdy nie wyłączałem, zresztą jest tam fajny myk - przy pełnym dodaniu gazu sprzęgło kompresora klimy jest rozłączane i mamy do dyspozycji "pełną moc". W Cedzie 115 też nigdy nie wyłączałem, dobrze się zbierał z klimą i bez klimy.
Ryba4 a wiesz ile pali takie Pikaczu? Jeśli "ścigasz się spod świateł" z autobusami i ciężarówkami a w trasie podśpiewujesz
"gaz, gaz, gaz na ulicach
Na ulicach Babilonu gaz"
czyli nie zamulasz i starasz się sprawnie przemieszczać spalanie wg komputera wynosi ok 7L, na autostradzie ok 10L :ha
Jest jeszcze jedna sprawa - moje Pikaczu miało stały balast na pokładzie, jak wszystko z niego wypakowałem to okazało się że na nierównej drodze skacze jak ping-pong.
Oparcie fotela jest regulowane skokowo, dobranie dobrej pozycji jest trudne ale na dłuższą metę jazda Pikaczu jest męcząca - bolą wszystkie gnaty. I to nie tylko ja miałem takie odczucia.
Jeździłem też 1,2 - jest nieco lepiej ale nadal wyprzedzanie jest problematyczne.

OK, wróćmy do Ceeda. Wysłałem maila do wszystkich ASO w promieniu ~ 250km z zapytaniem o wyprzedażowego Ceeda SW z 1,6 CRDi z wyposażeniem minimum M i bardzo szybko dostałem kilka ofert, najtańsza była bodajże z górnego śląska ale również Wrobud się odezwał. Po długich negocjacjach udało się dogadać i we wrześniu odjechałem spod salonu.
Jako że w momencie odbioru auto stało już rok w salonie stawiłem się na wymianę oleju po 1000km i postanowiłem go wymieniać co 15 kkm - 30 to trochę za długo jak dla mnie. Na tą chwile nakręciłem 20kkm.

Porównując ceeda 2014 do 2008 znajdziemy sporo różnic. Pierwsze co widać to kokpit, na mnie zrobił dobre wrażenie, plastiki wyglądają całkiem fajnie. Jakby konsola środkowa była nieco skierowana w stronę kierowcy było lepiej. Następnie fotele - są dużo bardziej miękkie i całkiem wygodne. BT działa całkiem nieźle, przy odbiorze auta zostałem poinstruowany co i jak B) Jest też sporo ciszej, myślę że porównywalnie jak we Fiacie, przy autostradowych 140 rozmawia się bez problemu. Prowadzi się też całkiem nieźle, lepiej niż 2008, jest wyraźnie bardziej nastawiona na komfort i taka... ociężała. Stara 115 była zdecydowanie bardziej wyrywna, od ~ 2000 obr zdecydowanie przyspieszała i wyprzedzanie czy start z podporządkowanej przebiegał szybko i sprawnie, wręcz trzeba było z wyczuciem operować gazem aby nie zapalić gum przy starcie. Tutaj zakres użytecznych obrotów jest większy ale o szybkim starcie można zapomnieć. Wyprzedzanie też idzie nieco gorzej ale nie jest źle i nie narzekam.
Skrzynia biegów i precyzja działania lewarka zmiany biegów to osobna historia, bliżej jej do mieszania kijem w wiaderku z gruzem niż nr Forda Transita 2004 :lol:
Nie wiem jak będzie z jakoscia wykonania, brzęczy już szyba w drzwiach kierowcy :/
CDN

AUTOR WĄTKU
Robsoon
Przedszkolak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 16 lut 2016 22:07
Lokalizacja: Wrocław
Grupa: Dolny Śląsk

Re: KIA Robson Story (ceed 2008 & ceed SW 2014)

21 mar 2016 14:26

Byłem Kijanką na jakimś promocyjnym przeglądzie w Norauto, czynnika w układzie zostało tylko 200g ale ostatnio uzupełniany był ze 2 czy 3 lata temu więc można jej wybaczyć ;) Wyszły przy okazji spore luzy na przekładni kierowniczej... i przegryzione 2 kabelki od sondy, czerwony i czarny. Co ciekawe komputer nie zgłasza usterki :D
A nowa ma już 26kkm, powoli zbliża się 3 wymiana oleju i przegląd na 30kkm... muszę zgłosić do sprawdzenia tą brzęczącą szybę, nie działa ten wspomagacz hamulcowy zapobiegający staczaniu się z górki (a raczej działa ale raz na 20 razy), zewnętrzną klamkę drzwi (otwiera drzwi dopiero przy samym końcu a czasami trzeba spróbować 2 razy) i wybierak biegów. Niektóre biegi ciężko wchodzą, z takim wyraźnym oporem a czasami przy wyrzucaniu z biegu wybierak zostaje gdzieś pomiędzy biegami i i trzeba nim "pomerdać" żeby wyskoczył do końca.

AUTOR WĄTKU
Robsoon
Przedszkolak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 16 lut 2016 22:07
Lokalizacja: Wrocław
Grupa: Dolny Śląsk

Re: KIA Robson Story (ceed 2008 & ceed SW 2014)

01 gru 2016 22:17

Na liczniku wczoraj pojawiło się 60 kkm, czas więc na piąty serwis (już umówiony). Przy przeglądzie na 45 kkm wraz z olejem i filtrami wymienione zostały klocki hamulcowe przednie. Trochę szybko się zużyły jak na mój gust ale słyszałem że te oryginalne nie są najwyższej jakości/trwalości. Druga sprawa że ze 100 kg jeździ ze mną non stop ;-)
W zeszłym tygodniu padły żarówki Nightbreakery które założyłem rok temu, teraz kupiłem Nightbreaker Laser - w sumie nie widzę między nimi różnicy. Ale w porównaniu do fabrycznych żarówek - jest ogień :icon_biggrin:
A tak poza tym to jest OK, szyba w drzwiach jak brzęczała tak brzęczy, do precyzji (a właściwie jej braku) skrzyni się przyzwyczaiłem, spalanie średnie waha się około sześciu litrów przy czym wystarczy pojeździć trochę po mieście i rośnie do 6,7L; klawisze sterowania radiem na kierownicy w ceedzie I są dużo lepsze niż te cycki w dwójce, coś się dzieje z układem kierowniczym - na autostradzie kierownica ma wyraźny opór, tak jakby musiało coś przeskoczyć i dopiero idzie lekko.
Przed poprzednią zimą sprawiłem sobie opony zimowe Uniroyale MS77 i całkiem fajnie dają sobie radę, zwłaszcza w deszczu i na śniegu . Na suchym asfalcie potrafi zamieść dupą ;-)
Aha, ostatnio byłem w GAMie i aż się zdziwiłem - było bardzo miło i wyraźnie poprawiła się obsługa. Oby tak dalej.

W ceedzie I wymieniłem znowu przednie łączniki - tym razem na Lemfordera. Kończą się tylne klocki i muszę kupić nowe z wszystkimi blaszkami oraz wyczyscić dokładnie prowadnice bo widać że klocki ledwo się ruszają. Naprawiliśmy też ręczny - trzeba było rozebrać cały mechanizm w jednym kole i wyczyścić. Szkoda że nie przewidziałem tych klocków bo poszłoby za jednym zamachem. No i nowe opony muszę nabyć - stare mają dość. Tym razem chyba kupię jakieś wielosezonowe - typu Michelin CrassClimate czy Goodyeara. A może Uniroyala?
Zrobiliśmy też odczyt błędów ponieważ silnik ma problem z wyższymi obrotami/przyspieszaniem na wyższych biegach - np podczas przyspieszania pod górę potrafi zgasnąć :szok: Z odczytu wynika że jest problem ze zmienną długością kolektora dolotowego - i tu się zdziwiłem - takie fiuczery w ceedzie?
Co ciekawe na niższych biegach problem nie występuje...
A tak poza tym to klapa rdzewieje coraz szybciej - pojawiły się nowe pęcherze koło środkowego światła stop :whistle2:

Avatar użytkownika
Geegles
Weteran
 
Posty: 1498
Dołączył(a): 02 maja 2012 23:43
Lokalizacja: Ozorków
Grupa: Łódzka
Model cee'd:
C2 SW, 1.6 ON 110KM
2013, M

Re: KIA Robson Story (ceed 2008 & ceed SW 2014)

02 gru 2016 08:40

Ja wręcz przeciwnie, powiedziałbym, że klawisze sterowania w C2 są dużo lepsze niż w C1. W moim procku po roku tak trzeszczały, że wolałem palce radio przełączać.
Co do wyraźnego oporu to było na forum, kolumna kierownicza? Kalibracja? Zaraz pewnie ktoś mądrzejszy wpadnie i to wyjaśni :)
Kia Sportage 1.6 T-GDI 177 KM DCT AWD GT-Line
Kia Cee'd SW 2014 1.6 CRDI 110 KM

mariusz11g
 

Re: KIA Robson Story (ceed 2008 & ceed SW 2014)

02 gru 2016 15:24

Ta brzęcząca przednia szyba to chyba jakaś zmora C2. U mnie też brzęczy jak otworzę ją tak do 3/4 wysokości, poniżej jest już ok. W serwisie robili Ci coś przy niej? Ja jak to zgłosiłem powiedziano mi, że nic z tym nie zrobią, pewnie olali temat. Muszę pojechać jeszcze raz i jak dalej nic nie poprawią to napiszę do KMP czy naprawdę nie da się nic z tym zrobić, szczególnie że szyba po stronie pasażera nie wydaje jakiegokolwiek dźwięku na nierównościach jak jest otwarta.

AUTOR WĄTKU
Robsoon
Przedszkolak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 16 lut 2016 22:07
Lokalizacja: Wrocław
Grupa: Dolny Śląsk

Re: KIA Robson Story (ceed 2008 & ceed SW 2014)

02 gru 2016 18:51

No cóż, nie wiem czy coś przy niej robili bo nie ma podglądu na warsztat. Ale usłyszałem coś w stylu "ten typ tak ma". Jak na razie jej nie uchylam, jak już to w drzwiach pasażera...
Co do kolumny kierownicy to zrobiono jej kalibrację,zobaczymy co się będzie dalej działo, natomiast wyszła ciekawa sprawa z DPFem. Ja mechanikiem nie jestem ale to co dziś usłyszałem w ASO to zakrawa mi na jakąś totalną bzdurę... Otóż po podłączeniu do komputera diagnostycznego wyszło że filtr jest prawie pełen (14g sadzy) i trzeba go wypalić serwisowo a przyczyną jest zabrudzone sitko w pompie wstępnej :szok: Co ma piernik do wiatraka?
Po drugie auto jest w 99% używane poza miastem więc skąd tyle zalegającej sadzy?
Następna sprawa to brak plastikowej nasadki żarówki H7 w reflektorze - w lewym jest, w prawym brak. Wg Pana z recepcji - tak jest we wszystkich ceedach. Mam wątpliwości - w aucie w salonie są obydwa. Poprzednio żarówki wymieniali w tym salonie...
I na koniec ostatnia sprawa - w GAMie polecano mi jakiś preparat który ma zapobiegać zaklejaniu sitka biokomponentami, we Wrobudzie powiedziano mi że ten preparat może uszkodzić wtryski. I bądź tu mądry...

Avatar użytkownika
Ryba4
Nadworny błazen
 
Posty: 6559
Dołączył(a): 01 gru 2010 18:15
Lokalizacja: Kraków / Wrocław
Grupa: Małopolska
Model cee'd:
C1FL HB, 1,4 Pb 90KM
2010, M

Re: KIA Robson Story (ceed 2008 & ceed SW 2014)

02 gru 2016 20:48

Robsoon napisał(a):I na koniec ostatnia sprawa - w GAMie polecano mi jakiś preparat który ma zapobiegać zaklejaniu sitka biokomponentami, we Wrobudzie powiedziano mi że ten preparat może uszkodzić wtryski. I bądź tu mądry

Dobre! :biggrin: A przecież jedni i drudzy sprzedają ten sam specyfik, bo chyba mówimy o Tunapie?
Ale ja bym na Twoim miejscu nie kombinował z chemią, żeby dbać o sitko, bo to właśnie sitko jest od tego by dbać o wtryski. Coś musi być mięsem armatnim.. :biggrin:
Z tym DPFem to faktycznie coś nie teges, bo jak auto używane w trasach to (przynajmniej na mój rybi móżdżek) nie ma szans żeby doszło do takiego zapchania DPFu by konieczne było serwisowe wypalanie... :scratch_one-s_head:
Obrazek
FL 1,4 90KM HB 5K M (C+); STI WRC WRX PS3 ITP ITD TDI 8)

Avatar użytkownika
butter18
Dyrektor
 
Posty: 849
Dołączył(a): 21 cze 2014 22:31
Lokalizacja: Wrocław
Grupa: Dolny Śląsk
Model cee'd:
C2 HB, 1,4 Pb/LPG 100KM
2014, M+DFA

Re: KIA Robson Story (ceed 2008 & ceed SW 2014)

02 gru 2016 21:55

A co do brzęczącej szyby, można to odczuć zwłaszcza zamykając drzwi z uchyloną szybą... w tej sprawie nic sie nie da zrobić. Jedynie wymiana prowadnic (czyli całych wnętrzności od góry do wnętrza drzwi) rozwiąże problem. Ale trzeba o zgode pisac do KMP. Narazie czekam z tym ale również udam sie na wymianę. Czekam bo jakoś mnie odpycha całkowite rozbrajanie drzwi i skłądanie, mam obawy czy nie bedzie cos tam latac później...
Kia cee'd 2014
Daewoo Matiz 2000

Avatar użytkownika
sensor
Nadworny Tester
 
Posty: 3166
Dołączył(a): 13 sie 2007 19:29
Lokalizacja: Fabryka Samochodów Drezdenko
Grupa: Wielkopolska

Re: KIA Robson Story (ceed 2008 & ceed SW 2014)

03 gru 2016 15:37

Ryba4 napisał(a):
Robsoon napisał(a):I na koniec ostatnia sprawa - w GAMie polecano mi jakiś preparat który ma zapobiegać zaklejaniu sitka biokomponentami, we Wrobudzie powiedziano mi że ten preparat może uszkodzić wtryski. I bądź tu mądry

Dobre! :biggrin: A przecież jedni i drudzy sprzedają ten sam specyfik, bo chyba mówimy o Tunapie?
Ale ja bym na Twoim miejscu nie kombinował z chemią, żeby dbać o sitko, bo to właśnie sitko jest od tego by dbać o wtryski. Coś musi być mięsem armatnim.. :biggrin:
Z tym DPFem to faktycznie coś nie teges, bo jak auto używane w trasach to (przynajmniej na mój rybi móżdżek) nie ma szans żeby doszło do takiego zapchania DPFu by konieczne było serwisowe wypalanie... :scratch_one-s_head:

Na mój rozum to filtr paliwa jest po to aby dbać o wtryski, sitko tylko z grubsza, choc szczerze to nawet nie widziałem jak dokładne jest to sitko
ceed SW 2015 AT 1.6 CRDI L+
Carens 2018 1.6GDI M+

mariusz11g
 

Re: KIA Robson Story (ceed 2008 & ceed SW 2014)

04 gru 2016 20:47

butter18 napisał(a):A co do brzęczącej szyby, można to odczuć zwłaszcza zamykając drzwi z uchyloną szybą... w tej sprawie nic sie nie da zrobić. Jedynie wymiana prowadnic (czyli całych wnętrzności od góry do wnętrza drzwi) rozwiąże problem. Ale trzeba o zgode pisac do KMP. Narazie czekam z tym ale również udam sie na wymianę. Czekam bo jakoś mnie odpycha całkowite rozbrajanie drzwi i skłądanie, mam obawy czy nie bedzie cos tam latac później...

U mnie jak przyszły mrozy to szyba drży nawet jak jest zamknięta :szok: dlatego jak serwis będzie wymigiwał się od rozwiązania tego problemu to napiszę do KMP.

AUTOR WĄTKU
Robsoon
Przedszkolak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 16 lut 2016 22:07
Lokalizacja: Wrocław
Grupa: Dolny Śląsk

Re: KIA Robson Story (ceed 2008 & ceed SW 2014)

04 gru 2016 20:49

We Wrobudzie już nie mają tego specyfiku, ale też pomyślałem że będę zlecał czyszczenie sitka co 30kkm i zobaczymy co się będzie działo. Co do szyby to jest dokładnie jak mówicie - uchylona szyba przy zamykaniu drzwi i w czasie jazdy brzęczy. Wkurzające to jest, na szczęście ja nie palę więc relatywnie rzadko ją uchylam.
Następny serwis zrobię w GAMie, chcę zobaczyć czy poprzednie dobre wrażenie to przypadek czy nowe porządki.

Aha, jeszcze jedno - czasami na postoju (przy włączonej klimie) auto wpada w wibracje, takie dość mocno wyczuwalne, też tak macie?

Następna strona
Powrót do Awaryjność, raporty z eksploatacji
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi / Wyświetlone
    Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Partnerzy

Części Kia

https://pesca-sklep.pl